Polskie morze jest piękne nie tylko latem. Niezapomnianych wrażeń dostarcza widok kilkumetrowych fal,
rozbijających się o falochron w czasie jesiennych oraz zimowych sztormów...
Latem, gdy słońce przesuwa się wysoko po niebie, a żar leje się na bałtyckie plaże, do nadmorskich kurortów, miasteczek i małych miejscowości zjeżdżają wczasowicze z całej Polski oraz zza jej granic. Całe wybrzeże tętni całodobowym życiem... Knajpki, puby, bary, kramy, kramiki, sklepiki... na każdej uliczce, za każdym rogiem znajdziesz coś dla siebie. Tu zjesz smaczną rybkę smażoną, czy też wędzoną, podegustujesz w marynowanych specjałach, popijesz "złotym napojem" z zaprawą korzenną.... Wieczory miło spędzisz w pubach i knajpkach, można też pójść na plenerowy koncert, czy na dyskoteke... jeśli ktoś ma ochotę :)
Nad ranem, gdy otwierasz okno z oddali słyszysz łagodny szum spokojnego morza. Trzeba się śpieszyć. Pakuj koc i parawan- plaża już czeka!
Gdy ludzki gwar ucicha, wybrzeże, uśpione morską kołysanką, jest najpiękniejsze. Puste plaże, porty rybackie, wschody i zachody słońca, wrzask mew, kutry wracające z połowu, ciche miasteczka zdane na łaskę kapryśnego Bałtyku, w których rytm życia wyznaczają wypływające w morze kutry i jesienno-zimowe sztormy...
I ten cudowny zapach wiatru od morza...
I wtedy, jak twierdzą znawcy przedmiotu, jest najcudniej- zachwyca niespotykanej urody wysoki klif oraz widok garbów spienionych fal, gnanych porywistym wiatrem. Najwytrwalsi kuracjusze przybiegają wówczas nad wodę, żeby zachłysnąć się słonymi podmuchami. Jastrzębia Góra słynęła już przed wojną. Bywali tu wielcy politycy - Józef Piłsudski i Ignacy Mościcki. Sznurem podążała za nimi salonowa "warszawka" - malarze i poeci w morskim jodzie szukający lekarstwa przeciw suchotom, muzycy i pisarze oczekujący na twórczą wenę...
I teraz czeka na Ciebie mnóstwo atrakcji! Można zwiedzić muzea czynne cały rok, zobaczyć fortyfikacje wojenne na Helu, a w fokarium urocze foczki, zabytkowe kościoły, przytulić się do brzozy od lat wiernie stojącej na osuwajacym się klifie. Bez tłumów, bez tłoku i ścisku. Dopiero teraz, gdy opada kurtyna "sezonu", widać całe to, okryte wcześniej, piekno... Wejdź na szczyt latarni, pomachaj rybakom ciągnącym sieci po wzburzonym morzu, przywitaj się z Latarnikiem, przejdź po wrzosowisku, zagadnij sąsiadów, wypoczywających w pokoju obok. Teraz nikt się nie śpieszy, jest czas na prawdziwy wypoczynek w przytulnym miejscu...
Zima. Na plażach szaleją sztormy, dmie ostry północny wicher, jest zimno, pusto... Teraz masz niepowtarzalną szansę usłyszeć groźny ryk rozbijających się o brzeg fal i zobaczyć drugie oblicze Bałtyku- niszczycielskie, niebezpieczne...
Ale, gdy morze sie uspokaja, zza chmur nieśmiało wyłania sie słońce, a jego promienie wesoło igrają, odbijając sie od bieluśkiego śniegu.
Zimą plaża kurczy się, ponieważ morze podmywa stromy klif, a on zasypuje plażę. Warto jednak być tu wtedy z powodu widoku, jaki można podziwiać. Wielkie drzewa przewracają się jak zapałki i kładą się u naszych stóp. To trzeba zobaczyć...
Spacerując o tej porze roku wzdłuż brzegu łapiesz najwięcej dobrodziejstw bałtyciego klimatu. Teraz właśnie, po zimowych sztormach, nadmorskie powietrze jest aż "ciężkie" od jodu. Warto więc wybrać się na spacer. Można wtedy znaleźć bursztyny i wiele, wiele innych ciekawych rzeczy. Najważniejsze jednak jest... zdrowie! A zdrowia po sztormie na plaży nie trzeba szukać, bo teraz samo przychodzi do nas. Dzięki oddawaniu ciepła przez morze, powietrze jest łagodne, bez chłodów. Duża wilgotność względna powietrza i duże nasłonecznienie tworzą wówczas mikroklimat na miarę najznakomitszych uzdrowisk. Niezwykła harmonia wody, ziemi, lasu i powietrza stworzona przez naturę pomaga zapomnieć o kłopotach i ukoić nerwy.
Gdy w wiosenny wieczór wychodzisz na spacer, twarz smaga jeszcze chłodnawy północny wiatr. Gdzieś w oddali dają się słyszeć mewy i morski wiatr gra swoja melodię. Do drugiego ucha z pobliskiego lasu, dochodzi szum z lekka kołyszących się sosen. Nie ma klaksonów, ryku aut, odgłosów miasta- jesteś w innym świecie.
Nasze miasteczko też jest całkiem inne niż w sezonie letnim. Teraz żyje tu parę tysięcy ludzi i na ulicach jest pusto. To wymarzony raj dla ludzi poszukujących spokoju. Ulice, które jeszcze parę miesięcy temu były zakorkowane przez przejeżdżające i parkujące tu samochody, teraz są puste i przyprószone ostatnim śniegiem ...
To o czym marzysz, będąc w domu, staje się rzeczywistością. Czy czas sie zatrzymał...? Zajrzyj do nas o tej porze roku, a przekonasz się, że Bałtyk jest atrakcyjny nie tylko latem, lecz może przede wszystkim- poza sezonem...